Ghost.js to moja ulubiona platforma blogowa, (na której zresztą oparłem swój blog) doczekała się wkońcu oficjalnej wersji v2. Nowy edytor treści oraz nowe funkcjonalności systemowe to główne zmiany na jakie natrafimy po "upgradzie" systemu.
Czy warto dać nowemu "duchowi" szanse ?

Ghost.js to open source framework oparty o node.js, express.js oraz handlebars.js na froncie. Framework idealny do prowadzenia bloga czy nawet większej platformy medialnej. Out of the box mamy port strony na technologie AMP (Accelerated Mobile Project), rozbudowany system kontroli SEO naszych wpisów, moduł subscribe, editorial workflow (system kontroli publikacji) i wiele innych modułów.

Ghost przede wszystkim skupia się na pisaniu, daje twórcom piękny i przejrzysty interface, który według mnie bije WordPress'a na głowę nie tylko samym wyglądem ale także szybkością. Wprawdzie nie znajdziemy miliona wtyczek i modyfikacji, będziemy musieli zdecydować się na lepszy hosting niż zwykłe apache czy nginx (potrzebna jest obsługa node.js) i przejść przez dość skomplikowany proces instalacji platformy o ile zdecydujecie się na opcje self hosting ale uwierzcie mi naprawdę warto. Nic nie zachęca do pisania tak jak ghost.js.

Nowy edytor treści

Na pierwszy rzut największa zmiana w stosunku do v1, to nowy edytor treści. Standardowy model pisania w edytorze "Markdown" przeszedł na drugi plan. V2 daje wprawdzie nam ciągle do niego dostęp, jednakże dość autorski WYSIWYG (What you see is what you get) edytor staję się teraz naszym głównym narzędziem do pisania tekstów.  Ukłon na pewno w stronę osób nie kodujących, ani nie chętnych nauki formatu "Markdown".

Filmik prezentujący nowy edytor treści, źródło https://blog.ghost.org/2-0/

Nowy edytor daje większą możliwość dołączania rożnych mediów do naszego wpisu, oprócz standardowego dodania zdjęcia oraz kodu HTML znanego z wcześniejszej wersji, dodano galerie zdjęć, możliwość dołączania filmów z YouTube, zdjęć z Instagrama,  muzyki z SoundCloud oraz Spotify, kodu z Codepen, wszystko oparte na fajnym i intuicyjnym User Interface.

Myślę, że nowy edytor jest teraz w pełni gotowy do oddania w ręce nie kodujących pisarzy. Jedyne za czym ja tęsknie to tryb pisania "Hemingway", w wcześniejszych wersjach systemu, ten tryb wyłączał przycisk "backspace", zmuszając użytkownika do ciągłego pisania. Widocznie nie za bardzo się przyjął w środowisku ghost skoro zdecydowano o  jego usunięciu.

Warto także wspomnieć, że nowe funkcje edytora na razie nie są kompatybilne z oficjalną mobilną wersją systemu ghost na androida. Dodanie nowych modułów uniemożliwia edycje wpisów na tej platformie.

Zmiany w systemie

Ghost.js dostał także zastrzyk nowych możliwości systemowych, przede wszystkim mowa o integracjach z systemami osób trzecich, takich jak discus, serwisami mailingowi, popularnymi platformami społecznościowymi, slackiem, ... . Wszystko bardzo dobrze rozpisane w dokumentacji technicznej.

Dołożono także systemową obsługę Multi-language site, treść dostarczana automatycznie, z własnymi ścieżkami url, z możliwością budowania semantycznych szablonów pod każdy z języków.

Największą zmianą w ghost.js jest także tzw dynamic routing, który pozwala na budowanie naszej strony / bloga z o wiele większa kontrola nad tym co i gdzie jest wyświetlane. Możemy teraz ustawiać ścieżki pod publikacje na dowolnym url, co uwalnia stronę główna np na przebudowę pod stronę firmową. Możliwości tworzenia własnych podstron z innymi szablonami.

"Duch" daje nam teraz większą kontrole nad kolekcjami naszych publikacji, kolekcje postów mogą mieć oddzielny szablon i zachowanie. Posty można segregować inaczej niż tylko na podstawie daty publikacji.

Zdjęcia doczekały się automatycznej optymalizacji, szybki check na Google Page Speed pokazuję, że teraz każde nowe dodane zdjęcie przejdzie test googla z łatwością, co na pewno usprawni pracę wielu obeznanych "pisarzy" internetu.

Podsumowanie

Ghost.js bardzo spodobał mi się w nowej odsłonie, widać że czuwa nad nim ogarnięta banda zapaleńców. Najważniejsze co w tej platformie czyli pisanie zostało ciągle priorytetem. Pisze się sprawniej, szybciej i milej. To nie jest "kreator" czy "site builder" a sprawne narzędzie do publikacji tekstów. Na razie niedościgniony standard nowoczesnej platformy blogowej.  

Na koniec dodam, że ghost v2 w wersji standardowej out of the box dostaje od Google Speed Test wynik 93 / 100. Coś co dla wielu WordPressów po prostu nie jest możliwe nawet po wielu godzinach optymalizacji, ustawiania cache, pluginów etc.

Polecam na 100% każdemu kto chciałby naprawdę skupić się na pisaniu bloga.